wiersze nienapisane

ksiązka

  • poniedziałek, 19 maja 2014
    • "Na własne oczy" - 3

      Znowu wróciłem do "Na własne oczy". Podrozdział "Sen" rewelacja. Po rozmowie z Andrzejem (Autorem) zacząłem się zastanawiać czy nie zbyt "osobiście" odbieram tę książkę. Może?... Ale jak mam nie odbierać jej osobiście, jeżeli widzę przed oczyma i te wydmy (str. 38) z których Autor i ja zjeżdżaliśmy na sankach i na prymitywnych nartach. Wielu tych polodowcowych pagórków już nie ma.

      Jak mam nie odbierać osobiście tej książki, gdy pewnie tylko ja i Autor wiemy o tym jeziorku potorfowym, gdzie uczyliśmy się pływać? Ale książka jest przecież nie o tym.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 maja 2014 19:29
  • czwartek, 13 marca 2014
    • MOJA KSIĄŻKA ROKU

      Niezwykła. Piękna. Mądra. Wzruszająca. Pełna magii.

      "Na własne oczy" - Andrzeja Branickiego - mojego przyjaciela.

      Dostałem ją od Autora i przez jakiś czas bałem się - z różnych powodów - otworzyć. Gładziłem okładkę opuszkami palców, albo zginałem prawy górny róg całej książki i słuchałem melodii pędzących trójkątów z paginacją. Powody obaw były  - z jednej strony - bardzo osobiste, a - z drugiej - bałem się czy zrozumiem choć trochę, czy poradzę sobie. Trzecia część (cały pakiet) obaw, to jakiś głupi dziecięcy strach przed utratą czegoś - może właśnie dziecięcych jeszcze wyobrażeń, magii, dotyczących np. baśniowości zjawisk przyrodniczych, gwiazd i in. Taki strach jakbyś, będąc dzieckiem, nagle został odarty ze złudzeń i bajek, jakbyś na dodatek został wyśmiany z wiary w Św. Mikołaja i tego, że na Księżycu mieszka Pan Twardowski i nie tylko.

      "Na własne oczy", to niezwykła podróż po Wszechświecie i przede wszystkim wokół Ziemi. To odkrywanie tajemnic i zarazem naprowadzanie czytelnika na tropy nowych, innych, niezmierzonych. Książka uczy i wciąga do zagadek, do stawiania coraz innych pytań. Niejako zmusza, nie tylko do zadumy, ale i marzeń, do zatrzymania się na krótszą lub (częściej) dłuższą chwilę i spojrzenia na świat trochę inaczej, trochę uważniej, i jeszcze raz. Ta książka sprawia, że jakby inaczej i jeszcze z większym zachwytem patrzymy na zwykłe wydawałoby się chmury, krople deszczu, wschody i zachody Słońca i Księżyca, nie mówiąc o gwiazdach. Inaczej, dzięki tej książce, widzisz nawet cienie i wiele ich rodzajów, dostrzegasz więcej barw nieba i ich odcieni. A przecież patrzyłeś na to setki razy! A gdy skierujesz swój wzrok w rozgwieżdżone niebo - przepadniesz.

      Czytasz tę książkę i też przepadasz, i płyniesz, płyniesz, płyniesz.

      Może wynika to z dającej się dostrzec ogromnej pasji Autora, pięknego języka i pewnie jeszcze z czegoś nieuchwytnego. Ale to nie wszystko: to nie jest tylko książka o astronomii, o Wszechświecie, o przyrodzie - jest w niej właśnie jakaś magia, o której wspomniałem, filozofia pełna humanizmu w dobrym tego słowa znaczeniu i prawdziwa (według mnie) poezja.

      /ciąg dalszy niebawem nastąpi/

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 marca 2014 20:15
  • czwartek, 20 września 2012
    • Dedykacja

      Dedykacja od Hanny Kirchner - jednej z najwybitniejszych historyków literatury w Polsce. Znawczyni m.in. Zofii Nałkowskiej, Mirona Białoszewskiego, Jarosława Iwaszkiewicza... Przed rokiem  dostaliśmy z Hanią w prezencie ostatnią wielką i ważną jej książkę "Nałkowska albo życie pisane" wraz z dedykacją. Dopiero teraz piszę o tym, żeby się pochwalić. Przede wszystkim pochwalić. A oto fragment dedykacji:

      "...Panu Krzysztofowi, poecie, dla niepoznaki owiniętemu solidną warstwą dowcipu i poczucia humoru... Autorka.

      To byłoby na tyle i przede wszystkim.

      (wpis 34, w tym 21 wierszy).

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Dedykacja”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 września 2012 11:36
  • poniedziałek, 16 kwietnia 2012
    • Marek Kondrat

      Drugi przykład wiersza pisanego pisanego i.. nienapisanego, to ODJEŻDŻAŁ. Tu iskierkę i pomysł zawdzięczam Markowi Kondratowi.

      Chyba tak przed rokiem przeczytałem w "G.W." wywiad z Kondratem

      o książkach, a właściwie o czytaniu. I Marek Kondrat powiedział tam m.in. że dla niego "dzień jest często tylko przerwą między stronicami". Złapałem i uczepiłem się tego zdania, jak rzep psiego ogona, no i zapytałem Autora, czy mogę "pożyczyć" tych parę fajnych słów. Zgodził się, chyba trochę zaskoczony, i tak ja piszę od roku wiersz "Odjeżdżał" (niekoniecznie i nie tylko o czytaniu).

      ODJEŻDŻAŁ

       

       

              Czasami i

               tylko czasami

               zakładką jest

               strzęp chaosu

               codziennej gazety,

               a „dzień jest często

               zaledwie przerwą

               między stronicami”.

                  Odjeżdżał.

       

               Opierał się powabom

               tego świata (i)

               jednym ramieniem

               o dwa przykute

               do linijek

               szkła okularów,

               a drugim o swoje

               stare nowe strony

               i wystygłą herbatę.

               Jeździł po całym

               swoim świecie

               i wracał tu –

               nie rozpakowując

               w ogóle walizek –

               by prześnić,

               by przegapić dzień

               i znowu wyjeżdżał.

       

       

               Odjeżdżał,

               gdzie tylko czasami

               zakładką jest strzęp

               chaosu codziennej gazety,

               a dzień zaledwie

               pauzą między stronicami.

       

       

       

               Warszawa, 2011 r.

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 kwietnia 2012 14:36

Kanał informacyjny