wiersze nienapisane

Wpisy

  • środa, 19 lipca 2017
  • środa, 28 czerwca 2017
    • Wszystkie strony luster

      WSZYSTKIE STRONY LUSTER

                                                                          (Dla Filipa)

       

       

           Twoich twarzy rozlicznych

           na palcach się nie policzy,

           ani na liczydłach,

           bo mienią się codziennie

           i będą odmieniać

           różnymi odcieniami.

               Prawdziwego Ciebie

               i Twej gwiazdy niebieskiej

               nikt tak naprawdę

               nigdy nie dostrzeże,

               nawet w nieba bezchmurne

               na pustyni Atacama,

               ni  przez szkiełko najczulsze,

               ni teleskop Hubble’a.

           I choć większość zmiennych

           w Twoich równaniach

           stanowią dziś niewiadome,

           to będziesz miał na pewno –

           raz po tej, raz po innej

           stronie wszystkich luster –

           własne światy i nieba,

           i swój zapach barw.

       

           Warszawa, maj 2017 r.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 28 czerwca 2017 17:31
  • środa, 31 maja 2017
    • Będę czekał

      BĘDĘ CZEKAŁ

       

             Odchodzimy, powoli odchodzimy

             w szpalerze kruchych topól

             posiwiałych szadzią. To nic,

             to tylko jesień

             przyszła już na mnie

             zszarzałymi kartami

             i liści znaczącym szelestem.

             To nic.

             Będę czekał na ciebie,

             jak zwykle, od zawsze

             niecierpliwie tak.

                 Czasu brak.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 31 maja 2017 17:59
  • sobota, 27 maja 2017
    • Miałeś być

      MIAŁEŚ BYĆ

      „Wszyscy mieli wielką przyszłość w przeszłości” – Fernando Pessoa

       

       

           Miałeś ogniem być,

           i chlebem, i wodą.

           Albo barbarzyńcą

           miałeś być.

               Miałeś ciepłem być

               wszystkich zgasłych ognisk.

                (Popiołem).

                Kroplą wody źródlanej

                dla spierzchniętych warg.

                (Pustynią).

                Skibą chleba naszych

                pustych stołów.

                (Szarańczą).

           Jeżeli marzenie jest –

           a jest – zapomnieniem,

           potrzeba ciągle jeszcze

           tego snu bez snu.

       

           Warszawa, 2013 r.

       

      

       

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 27 maja 2017 17:11
  • sobota, 13 maja 2017
    • Dla Natalii

      W RADOSNYM ZADZIWIENIU

                                                                                        (Dla Natalii)

             Wiem, że spotkasz nierzadko

             na swej przyszłej drodze

             ostre trawy i chaszcze,

             skołtuniałe ciernie.

             To nic.

             To dla Ciebie dziś, popatrz,

             czarny dzięcioł przyleciał

             w czerwonej czapeczce,

             jak zwiewny kardynał,

             i stuka w naszą sosnę

             żółtym pastorałem.

                 Wiem, że spotkasz na pewno

                 gdzieś kiedyś na drodze

                 szorstkie deszcze, kamienie

                 i niejeden cień.

                 To nic.

                 To dla Ciebie dziś, popatrz,

                 świetliki się zatrzymały

                 teraz na krągłościach fal,

                 kiedy miotłą z żarnowca

                 słońce zmiata za morza

                 zażółconą mgłę.

             To nic i nieważne

             co będzie, jak będzie  –

             w Warszawie, albo Kopenhadze –

             byleby Twoje oczy pozostały

             w radosnym zadziwieniu,

          

       

             Kopenhaga, wrzesień 2014 r.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 13 maja 2017 19:37
  • środa, 10 maja 2017
  • poniedziałek, 01 maja 2017
  • czwartek, 27 kwietnia 2017
    • Jarosław Mikołajewski mi bruździ

      Bruździ mi i przeszkadza, bo co jakiś czas tracę przez niego ten czas właśnie, podkreślając z mozołem fragmenty jego tekstów, wracam do początku i środka, a niektóre z nich nawet przepisuję do kajetu. Tak jest też z dzisiejszym "Po co czytać wiersze?" w "G.W. Już śródtytuły to nowe (dla mnie) definicje poezji. Np.to, że "poezja łączy sprzeczności..., łączy niepogodzone i niedające się pogodzić". Albo: "Poezja nie ma definicji... Jest jedyną rzeczą albo wymiarem, który nie znajdzie nigdy definicji. Który ucieka rozumieniu". Albo: "Poezja to nieprzystawalność". No, niestety, niezły jest ten J.M. I łobuz.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 kwietnia 2017 12:35
  • wtorek, 25 kwietnia 2017
    • SPOTKANIE

      Donaszam stare myśli po nowych wertepach. Chodzę, łażę coraz wolniej i wolniej. I tak myślę,jestem pewien, że jednym z wielu celów wędrówki przez życie - nie najbłahszym na pewno - jest Spotkanie, możliwość Spotkania, które daje sens.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 kwietnia 2017 19:57
  • piątek, 31 marca 2017

Kanał informacyjny