wiersze nienapisane

Wpisy

  • środa, 31 maja 2017
    • Będę czekał

      BĘDĘ CZEKAŁ

       

             Odchodzimy, powoli odchodzimy

             w szpalerze kruchych topól

             posiwiałych szadzią. To nic,

             to tylko jesień

             przyszła już na mnie

             zszarzałymi kartami

             i liści znaczącym szelestem.

             To nic.

             Będę czekał na ciebie,

             jak zwykle, od zawsze

             niecierpliwie tak.

                 Czasu brak.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 31 maja 2017 17:59
  • sobota, 27 maja 2017
    • Miałeś być

      MIAŁEŚ BYĆ

      „Wszyscy mieli wielką przyszłość w przeszłości” – Fernando Pessoa

       

       

           Miałeś ogniem być,

           i chlebem, i wodą.

           Albo barbarzyńcą

           miałeś być.

               Miałeś ciepłem być

               wszystkich zgasłych ognisk.

                (Popiołem).

                Kroplą wody źródlanej

                dla spierzchniętych warg.

                (Pustynią).

                Skibą chleba naszych

                pustych stołów.

                (Szarańczą).

           Jeżeli marzenie jest –

           a jest – zapomnieniem,

           potrzeba ciągle jeszcze

           tego snu bez snu.

       

           Warszawa, 2013 r.

       

      

       

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 27 maja 2017 17:11
  • sobota, 13 maja 2017
    • Dla Natalii

      W RADOSNYM ZADZIWIENIU

                                                                                        (Dla Natalii)

             Wiem, że spotkasz nierzadko

             na swej przyszłej drodze

             ostre trawy i chaszcze,

             skołtuniałe ciernie.

             To nic.

             To dla Ciebie dziś, popatrz,

             czarny dzięcioł przyleciał

             w czerwonej czapeczce,

             jak zwiewny kardynał,

             i stuka w naszą sosnę

             żółtym pastorałem.

                 Wiem, że spotkasz na pewno

                 gdzieś kiedyś na drodze

                 szorstkie deszcze, kamienie

                 i niejeden cień.

                 To nic.

                 To dla Ciebie dziś, popatrz,

                 świetliki się zatrzymały

                 teraz na krągłościach fal,

                 kiedy miotłą z żarnowca

                 słońce zmiata za morza

                 zażółconą mgłę.

             To nic i nieważne

             co będzie, jak będzie  –

             w Warszawie, albo Kopenhadze –

             byleby Twoje oczy pozostały

             w radosnym zadziwieniu,

          

       

             Kopenhaga, wrzesień 2014 r.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 13 maja 2017 19:37
  • środa, 10 maja 2017
  • poniedziałek, 01 maja 2017

Kanał informacyjny