wiersze nienapisane

Wpisy

  • piątek, 31 marca 2017
  • niedziela, 19 marca 2017
    • 2 RODZAJE POEZJI: SAMOGONOWA I REKTYFIKOWANA

      Cd. Krzyżanowskiego:

      Nie sposób wymienić wszystkich perełek z utworów Z. Krzyżanowskiego, szczególnie jeśli chodzi o jego minieseje i żartobliwe (ale trafiające w sedno) trawestacje myśli największych filozofów, czy opisów sowieckiej rzeczywistości lat 20 i 30 ubiegłego wieku. Chciałoby się przepisać 1/3 książki. Oto kilka drobniejszych i łatwiejszych cytatów:

      "Konie i wyborcy, jeśli nie założy im się klapek, nieuchronnie zrzucą was do rowu".

      "Prawdziwie mądrzy ludzie pracują nie więcej niż 2 godziny na dobę".

      "Uczeni rosyjscy zamiast epiki i liryki wprowadzili nowe kategorie - poezję samogonową i rektyfikowaną".

      "Najstarszy staroruski rym: Być - pić".

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 marca 2017 19:24
  • środa, 15 marca 2017
    • Perypetie niedogrzebanego nieboszczyka

      Tytuł wpisu nie mój - wziąłem go od Zygmunta Krzyżanowskiego, Polaka na emigracji w Związku Radzieckim, jak sam o sobie mówił.

      Zygmunt Krzyżanowski (1887 - 1950) to Polak, ale pisarz rosyjski, bo pisał przecież przede wszystkim po rosyjsku i był tłumaczem z polskiego (m.in. Tuwima) na rosyjski. Odkryto go niedawno, 50 lat po jego śmierci i jest porównywany do Kafki, Borghesa, Poe, a w Polsce do Gombrowicza i Witkacego. A ja "odkryłem" go dopiero kilka tygodni temu, a i to dzięki Wojtkowi P. Właśnie Wojtek P. pożyczył mi jedną z jego powieści: "Powrót Munchausena" i jest to rzecz niezwykła. Trzeba ją czytać, mając na podorędziu, kartkę papieru i ołówek, bo co chwila są tu myśli i zdania perełki.są także błyskotliwe mini wstawki filozoficzne. A cała rzecz ma wymowę antyradziecką. Powieść nigdy, oczywiście, nie została wydana.

      Ten niezwykły pisarz, eseista, tłumacz, erudyta i poliglota (znał 10 języków) żył i umarł w biedzie i zapomnieniu. Nie wiadomo nawet gdzie został pochowany. Myślę, że gdyby tworzył u nas i po polsku, uczylibyśmy się o nim szkole, miałby swoje ulice, a może i pomniki - żyłby w świadomości nie tylko Polaków przed i po swojej śmierci. Wyprzedzał epokę. Jaka szkoda, że wichry historii zagnały go do Moskwy, gdzie wegetował w jednym pokoiku o powierzchni 6 czy 8 metrów kwadratowych.

      A kilka cytatów z ww. książki będzie - być może - w kolejnym wpisie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 15 marca 2017 18:53
  • środa, 08 marca 2017
    • W takich chwilach nie ma nas

      ŁEZKI MIĘTY I DRZEWA PIEPRZOWEGO

       

             Unosi nas w przestworza

             nieuchwytny wiatr.

                 Nie ma tłumów

                 na Capri i w Sorrento,

                 gdy zapachną nagle

                 łezki liści mięty

                 i drzewa pieprzowego.

                 Nie widać niczego,

                 niczego nie słychać.

                 W takich chwilach

                 przez moment  nie ma nas.

             Doznajesz wreszcie ukojenia

             od pragnień – od siebie –

             na kożuchach snu.

       

             Foggi, czerwiec 2014 r.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 08 marca 2017 15:11

Kanał informacyjny