wiersze nienapisane

Wpisy

  • poniedziałek, 23 grudnia 2013
    • "Wieczory, popołudnia..."

      Na święta zrobiłem sobie i - mam nadzieję także trochę Tobie - mały prezent. W Wydawnictwie "WFM" ukazał się nowy mój tomik. Jeżeli zainteresuję to Ciebie, to można ten tomik nabyć m.in. w:

      www.profit24.pl

      www.merlin.pl

      www.poczytaj.pl

      www.taniaksiazka.pl

      www.empik.pl

      www.dobre-ksiazki.pl

      www.weltbild.pl

      www.gandalf.pl

      www.pewex.pl


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 grudnia 2013 16:33
    • PATCHWORK - NA NOWY ROK

      Dla Ciebie są te życzenia w środku wiersza:

      LITANIA – PATCHWORK

      NA NOWY ROK

       

            Ciemne siły

            za tym stoją.

            Ciemne siły

            stoją w oknie.

            Ktoś podrzucił

            nam chyba pod próg,

            może nawet starym

            promem pod Nieszawą,

            zapleśniały chleb.

            Ktoś uroki złe

            rzucił celująco

            razem ze zwątpieniem

            i uległym zbyt

            trwaniem.

            Jak je wszystkie

            odczynić, jak to

            wszystko odwrócić

            w tę noc sylwestrową?

            W taką noc

            lniane płótno jest

            nie do zdobycia.

       

            Jam nie godzien

            i nie śmiem

            przynieść tu turkawki.

            Nie mogę i

            pewnie nie umiem

            „…naderwać jej głowę

            i puścić z dymem

            na ołtarzu,

            wycisnąwszy krew jej…,

            usuwając gardziel

            z piórem jej…”.

            I nie rzucę

            „    ku stronie wschodniej…”,

            ani żadnej innej,

            „…na pogorzelisko…”.

            I nie „nadłamię ją

            w skrzydłach jej,

            do końca nie odrywając…”.

       

            Lecz pomimo

            tego wszystkiego

            daj nam i tutaj

            nad Wisłą w Nieszawie

            i Ciechocinku

            w pokoju na piętrze,

            sali na parterze

            na ten Nowy Rok,

            nowy dzień,

            cały wiek –

            odrobinę:

            - nadziei bez usprawiedliwień,

            - prawdy nie bez wątpliwości,

            - uwagi bez zaślepień.

            Daj nam trochę:

            - mądrości bez uprzedzeń,

            - dobroci bez ckliwości,

            - wiary bez fanatyzmu.

       

          

            Daj choćby tyle,

            co brudu za paznokciem:

            - dumy bez wyniosłości,

            - odwagi bez tromtadracji,

            - marzeń nie bez zwyczajności.

            Daj nam nie na trochę

            trochę:

            - inteligencji bez arogancji,

            - pokory bez duszy niewolnika,

            - ciszy nie bez niezwykłości.

            Daj nam tyle,

            aż tyle daj.

       

       

       

            Ciechocinek, 2004 r.

       

       

           

           

          

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 grudnia 2013 14:35
  • poniedziałek, 16 grudnia 2013
    • W taką jesień...

      W taką jesień, jak teraz, tak iść i iść gdzieś bez póz i mód. Pewnie też tak macie niekiedy. Późnojesienne pozdrowienia dla Was i wiersz:

      TAK IŚĆ I IŚĆ

       

            Bez póz i mód

            i „co ludzie powiedzą”

            tak iść i iść

            w związki spraw

            nie mających ze sobą

            wiele wspólnego,

            w nadawanie znaczenia

            ugorom, manowcom,

            ścieżkom donikąd…

            Tak wędrować

            w tajemniczy

            nieporządek rzeczy,

            w sens i bezsens,

            co rządzą czasami,

            czasami nie rządzą –

            w zwyczajną

            niezwyczajność świata.

            Tak brnąć powoli

            w wąchanie pozorów

            i niedopowiedzeń,

            w podglądanie nieładu

            i niejednoznaczności,

            w przestrzenie

            ukryte gdzieś –

            być może –

            we mgłach i

            pomiędzy nimi

            przed nieuważnym

            spojrzeniem…

            I jeszcze i jeszcze

            tak iść i iść.

            I wierzyć,

            wierzyć w Coś,

            choć wiesz,

            że nigdy tego

            nie odnajdziesz.

       

       

       

            Warszawa, 2009 r.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 grudnia 2013 15:37
  • piątek, 06 grudnia 2013
    • odpowiedź na pytania

      Nazwisk autorów tych "dzieł" nie mogę podać choćby z takiego względu, ze właśnie przeczytałem w stopce jednego z czasopism, iż wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w tym piśmie bez zgody redakcji jest niedozwolone, a ja jednak jakoś częściowo (chociaż bezwiednie) wykorzystałem. Są to jednak "nadzieje polskiej poezji" - jak pisał opiniotwórczy miesięcznik literacki. Są to poeci, którzy "zaszczycili redakcję" drukowaniem swoich wierszy- tak było w innym piśmie. Są to wreszcie poeci, o których pisano w kilkustronicowych esejach znanych znawców literatury. Są to poeci, którzy wydali już po 7 - 10 tomików, a nie mają 30 ki. Przypominam nieśmiało, że Szymborska przez całe swoje życie napisała ok. 300 wierszy, a niedawny szwedzki laureat literackiej Nagrody Nobla (ponad 80 letni)- nie więcej chyba niż 200. A nasi bohaterowie wydrukowali chyba gdzieś tak po 1500. Tacy są zdolni, wręcz geniusze.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      piątek, 06 grudnia 2013 13:36
    • W co wy gracie, panie i panowie?!

      W co Wy gracie, panie i panowie krytycy literatury, redaktorzy czasopism kulturalnych?

      Od jednej z redakcji czasopism kulturalnych otrzymałem krótkiego maila, że mój artykuł "jest grubiański i wulgarny". A rzecz idzie o materiał, który zamieściłem w tym blogu 13 listopada br. (wcześniej wysłałem go do redakcji z prośbą o ewentualną dyskusję na poruszony w nim temat). Z grubsza biorąc, chodziło mi o kondycję współczesnej polskiej poezji, o jej niezrozumiałość. Podparłem się autorytetem nieżyjącego już, niestety, prof. Henryka Markiewicza i poety Jacka Podsiadły, którzy właśnie o tej niezrozumiałości wcześniej pisali. Przytoczyłem wybrane wiersze młodych hołubionych poetów - np. o tym jak autor opisuje jak to "obudził się z erekcją i poszedł się odlać" (było tylko o tym), albo wiersz młodej damy, jak to "ściągano z niej stringi, a ona się bała o szkliwo na zębach partnera" (nie było w tym wierszu niczego innego). Zacytowałem też parę innych w podobnym stylu, prosząc jednocześnie o odpowiedź (podpowiedź) o co w nich chodzi, co przeoczyłem. Pytałem się z nadzieją, czy to może jakiś happening, może niezrozumiała dla mnie prowokacja? Odpowiedziano mi, że mój tekst jest grubiański i wulgarny. Mój tekst, a nie rzeczy o odlewaniu się i erekcji oraz autobiografia ze stringami?! Może rzeczywiście nie powinienem kalać własnego gniazda, czyli środowiska poetów? Ale tak się składa, że nie należę do tego środowiska, a pisałem z pozycji czytelnika. Tymczasem uznano, że nawet zamieszczenie mojego materiału w rubryce "listy do redakcji", to za wiele. Tłumaczyłem, że mogą dać temu odpór, że mogą to potraktować jako list śmiesznego faceta niekumatego w poezji i kulturze w ogóle. Dalej: że może przez te moje prowokacyjne głupoty wzrośnie im sprzedaż. Zajrzyjcie, proszę, do wpisu z 13 listopada.   

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „W co wy gracie, panie i panowie?!”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      piątek, 06 grudnia 2013 13:09

Kanał informacyjny