wiersze nienapisane

Wpisy

  • niedziela, 30 listopada 2014
  • środa, 26 listopada 2014
    • Pora na hiczkoki

      Przecudnej wprost urody wiersz przeczytasz na 2 stronie najbliższego (12-ego) numeru miesięcznika "Akant", który ukarze się za kilka dni.

      IDZIE NA DESZCZ

      Okna już przymykają

      za oknem powieki.

      Już cienie rozstawiają po kątach

      jak nie moje sprzęty,

      odkształcają krzesła i stół,

      obmywają kanciaste przestrzenie.

      Jaskółki latają nisko -

      pora na hiczkoki.

          Idzie na deszcz.

          Idzie na wiersz.

          Idzie na dreszcz.

          Nastawiam wszystkie żagle

          na wiatry i powiewy,

          na tchnienia i oddechy.

          Jakbym tkał i zszywał

          rzednącą mgłę, by zachować

          ten letni podwieczór.

          Jakbym kleił podczas flauty

          rozpierzchłe obłoki.

      I nadszedł deszcz, zwykły deszcz.

      Krople skaczą po trawie,

      rozbryzgując srebrne wodotryski.

      Tylko deszcz. Jednak deszcz

      obmywa już naszą

      zakurzoną samotność.

      I miasto jest wreszcie

      otoczone melancholią.

       

      Ostrówek, 2014 r.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 26 listopada 2014 16:01
  • poniedziałek, 24 listopada 2014
    • Miało być jak trzeba

      Kilka lat temu odwiedziła naszą firmę grupa dzieci z Domu Dziecka ...

      MIAŁO BYĆ JAK TRZEBA

      Było jak trzeba przed świętami,

      jak Pan Bóg przykazał:

      Ten najmłodszy z rodzeństwa,

      cztery, może i pięć lat,

      oczy jak aureole:

      - "Te pierniki, proszę pana,

      o te w kształcie serca,

      i te grzybki kolorowe,

      to ja sam robiłem.

      To znaczy pomagałem,

      starsze dzieci piekły.

      Niech pan kupi

      coś od nas na święta".

      - A które z tych

      pięknych ciasteczek

      są twoje?

      - "Nie pamiętam już, nie wiem".

      I rozpłakał się

      bezradnie i cicho.

      - Nie przejmuj się.

      Kupię ten pierniczek,

      i drugi, i tamten.

      Na pewno wśród pierników

      jest serduszko i twoje.

      I... rozbeczał się

      facet bezgłośnie.

      Zażenowani, omijali łukiem,

      gdy ten wypadł tak z roli.

      W oczach chłopca

      zdziwienie, pogarda i złość

          Miało być jak trzeba,

          jak Pan Bóg przykazał,

          jak to przed świętami.

      Warszawa, 2008 r.

      (Ciekawe kim był ten facet)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 listopada 2014 13:09
  • środa, 19 listopada 2014
  • wtorek, 18 listopada 2014
  • niedziela, 16 listopada 2014
    • Blogu dzięki

      Spóźnione podziękowania dla miłych dziewczyn za komentarze: ewusi123 dziękuję za słowa otuchy; czarnej9610 za komplement.

      Dziękuję wszystkim za zaglądanie tutaj. W ostatnim tygodniu wejść na ten blog było aż 2192, a we wcześniejszym (od 27.10 do 2.11) jeszcze więcej, bo 2440!!!! To tak dużo, że aż niewiarygodnie. Rozumiałbym gdyby na tego rodzaju blog było 200 wejść, a nie dziesięć razy więcej. Jeszcze raz dziękuję.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      niedziela, 16 listopada 2014 18:49
  • czwartek, 13 listopada 2014
    • Promyki poezji (2)

      Dzisiaj słów parę o wierszach spoza tzw. głównego nurtu zadowolonego z siebie środowiska  (towarzystwa) wzajemnej adoracji, lansującego siebie bez przerwy.

      Otóż w "Migotaniach" nr 2 trafiłem na kilka naprawdę dobrych (wg mnie) wierszy Niny Czerny. Np. wiersz 'Adelajda 2013' i taki oto fragment, a właściwie piękna puenta:

      "...tylko wieczorami

      przez rozmyty makijaż

      wypatruje i wabi

      anioły od miłości...".

      albo fragment z 'Lekcji':

      "...nalezy wytrzeć ręce o fartuch

      i stwierdzić dzięki Bogu

      że istnieje nadzieja...".

      Czytając takie kawałki, pomimo moich dąsów na współczesną polską poezję, zaczynam mieć nadzieję. Wiersz 'Ona' też mi się bardzo podoba.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 11:24
  • wtorek, 11 listopada 2014
    • Wybory - wyroby (2)

      Kandydatami na burmistrza lub wójta bywają tez tzw. spadochroniarze. Jeśli chodzi o gminę Ł., z której pochodzi przedwczorajsza pieśń i dzisiejsze hasło, jeden z kandydatów nie jest do końca swojakiem, bo mieszka w tej gminie podobno dopiero od ok. 2 lat.

      Oto autentyczne hasło, wypisane na tekturze, trzymane przez dość groźnego osobnika, stąd brak zdjęcia:

      "Diogenes siedział w beczce,

      jego przywieźli w teczce.

      Prawdziwa to hucpa,

      bo aż z województwa".

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 listopada 2014 18:00
  • niedziela, 09 listopada 2014
  • czwartek, 06 listopada 2014

Kanał informacyjny