wiersze nienapisane

Wpisy

  • wtorek, 21 lutego 2017
    • Blef

      RZUCONE WIATREM

       

             Pod leszczyną, jak wiadomo,

             nic dobrego z ziarna rzuconego wiatrem

             nie wyrośnie – żaden chwast,

             w tym nawet osika.

             Plaża, same blotki, dzika plaża –

             tak rozdaje karty często przeznaczenie.

                 Jeżeli jednak, mam nadzieję,

                 nasze losy tylko szkicem

                 danym przeznaczeniu,

                 nie wszystko do końca

                 ze wszystkim nam dane.

                 Jest kawałek blatu

                 lub skrawek podłogi,

                 jakaś mała przestrzeń,

                 w której umościmy swój los.

                 Może słowo ziarnem będzie,

                 może wreszcie stanie się.

             Choć wiatr rozrzucił ziarna w nieznane

             i karty rozdało przeznaczenie –

             nie pasuj bez twarzy pokerzysty,

             impasuj, blefuj, graj!

             Zanim zagościsz, być może,

             w niepamięci – graj.

       

       

      

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 lutego 2017 21:14
  • sobota, 18 lutego 2017
    • Głupi

      Wiem, że nic nie wiem. Co chwila człowiek na tym łapie. I jest to przygnębiające. I wkurza się, denerwuje, czasem wścieka. Ale najgroźniejsi, najbardziej denerwujący są ci, którzy nie wiedzą że są bezdennie głupi. Jest takich mnóstwo - mam wrażenie, że coraz więcej. Osaczają nas ze wszystkich stron i na każdym kroku. I brylują. Wściekłość i bezsilność.

      A tak w ogóle, to jesteśmy coraz głupsi. Z badań wynika, że  spada u ludzi IQ o 0,25 do 0,89 co dziesięć lat. Na dodatek ci najwyższym IQ mają mniej dzieci, niż pozostali (za I. Cieślińską z G.W.).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 18 lutego 2017 20:50
  • środa, 15 lutego 2017
    • Przeciw czasom zimowym

      STAWIAM MUR PRZECIW WIATROM

              Płaczą koty już

             za murem z bukszpanu

             na Klitrose gdzieś

             lub na Ambra Alei,

             kiedy liście klonu

             porywa chłodny wiatr.

             I uwięzło szczekanie

             w gardłach psów w Orestad,

             bo podwiewa sukienki dziewczynom

             na niebieskich rowerach

             zimny podmuch skrzydeł

             przemokniętych mew.

       

             Kiedy miasto całe

             w otoku ołowianych chmur

             przyczajone już jest

             w tęsknocie za melancholią,

             stawiam mur zielony

             ponad morza, nad góry

             przeciw ciemnym wiatrom,

             nieodmiennie zmiennym,

             by zachować ciepłe myśli

             i dobre zamyślenia

             na czas przyszły,

             czas najpewniej zimowy.

       

             Kopenhaga, 2014 r.

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 15 lutego 2017 17:15

Kanał informacyjny