wiersze nienapisane

Wpisy

  • środa, 16 sierpnia 2017
    • Masz też inne światy

      ZAGINIONY ŚWIAT

      W razie nagłej potrzeby

      lub pilnej konieczności

      masz przecież wokół

      także inne światy.

      Jeden przed drugim się skrywa,

      trzeci przed siódmym ucieka.

      Ty razem z nimi jeśli chcesz.

      I nie patrz zbyt uważnie,

      bo wszystko przegapisz –

      ślady wspomnień na piasku,

      cienie łez, smaki burz…

      A kiedy cię oślepią

      słońca południowe,

      szukaj szklanej kuli

      wśród niebieskich traw,

      nie widzisz wtedy żadnych

      ludzi i spraw, tysięcy stóp…

      Masz przecież wokół, w sobie

      tyle różnych światów, tyle mórz.

      Więc jeśli musisz się schronić,

      jeśli tylko chcesz…

       

       

       

       

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 16 sierpnia 2017 14:55
  • czwartek, 27 lipca 2017
    • Secundo

      A ten wiersz zajął II miejsce:

      WIARA NADZIEI

       

             Wiara nadziei;

               nadzieja wiary:

               Jest gdzieś

               wśród innych

               tylko moja sosna.

               Jest gdzieś

               wśród wielu

               całkiem inny dom.

               Wieczne nadzieje;

               wiary niezmienne –

               tak od początku

               i tak bez końca.

       

       

         

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 lipca 2017 15:10
  • wtorek, 25 lipca 2017
    • I miejsce

      Chwalę się: W niedzielę w jednej z warszawskich galerii odbył się finisaż wystawy malarstwa. Oprócz wielu atrakcji był konkurs na najlepszy wiersz (wiersze) do obrazów. No, i moje wiersze zajęły pierwsze dwa miejsca. Oto pierwszy:

      OBCY

       

             Całe życie udawał,

             że jego jest

             ten ich świat.

             Tak dobrze udawał,

             tak gorliwie,

              że nie miał czasu

              na życie –

             wieczny neofita.

             Zawsze inny,

             ciągle obcy.

             Obcy, inny –

             Winny?

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 lipca 2017 19:14
  • środa, 19 lipca 2017
  • środa, 28 czerwca 2017
    • Wszystkie strony luster

      WSZYSTKIE STRONY LUSTER

                                                                          (Dla Filipa)

       

       

           Twoich twarzy rozlicznych

           na palcach się nie policzy,

           ani na liczydłach,

           bo mienią się codziennie

           i będą odmieniać

           różnymi odcieniami.

               Prawdziwego Ciebie

               i Twej gwiazdy niebieskiej

               nikt tak naprawdę

               nigdy nie dostrzeże,

               nawet w nieba bezchmurne

               na pustyni Atacama,

               ni  przez szkiełko najczulsze,

               ni teleskop Hubble’a.

           I choć większość zmiennych

           w Twoich równaniach

           stanowią dziś niewiadome,

           to będziesz miał na pewno –

           raz po tej, raz po innej

           stronie wszystkich luster –

           własne światy i nieba,

           i swój zapach barw.

       

           Warszawa, maj 2017 r.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 28 czerwca 2017 17:31
  • środa, 31 maja 2017
    • Będę czekał

      BĘDĘ CZEKAŁ

       

             Odchodzimy, powoli odchodzimy

             w szpalerze kruchych topól

             posiwiałych szadzią. To nic,

             to tylko jesień

             przyszła już na mnie

             zszarzałymi kartami

             i liści znaczącym szelestem.

             To nic.

             Będę czekał na ciebie,

             jak zwykle, od zawsze

             niecierpliwie tak.

                 Czasu brak.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      środa, 31 maja 2017 17:59
  • sobota, 27 maja 2017
    • Miałeś być

      MIAŁEŚ BYĆ

      „Wszyscy mieli wielką przyszłość w przeszłości” – Fernando Pessoa

       

       

           Miałeś ogniem być,

           i chlebem, i wodą.

           Albo barbarzyńcą

           miałeś być.

               Miałeś ciepłem być

               wszystkich zgasłych ognisk.

                (Popiołem).

                Kroplą wody źródlanej

                dla spierzchniętych warg.

                (Pustynią).

                Skibą chleba naszych

                pustych stołów.

                (Szarańczą).

           Jeżeli marzenie jest –

           a jest – zapomnieniem,

           potrzeba ciągle jeszcze

           tego snu bez snu.

       

           Warszawa, 2013 r.

       

      

       

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 27 maja 2017 17:11
  • sobota, 13 maja 2017
    • Dla Natalii

      W RADOSNYM ZADZIWIENIU

                                                                                        (Dla Natalii)

             Wiem, że spotkasz nierzadko

             na swej przyszłej drodze

             ostre trawy i chaszcze,

             skołtuniałe ciernie.

             To nic.

             To dla Ciebie dziś, popatrz,

             czarny dzięcioł przyleciał

             w czerwonej czapeczce,

             jak zwiewny kardynał,

             i stuka w naszą sosnę

             żółtym pastorałem.

                 Wiem, że spotkasz na pewno

                 gdzieś kiedyś na drodze

                 szorstkie deszcze, kamienie

                 i niejeden cień.

                 To nic.

                 To dla Ciebie dziś, popatrz,

                 świetliki się zatrzymały

                 teraz na krągłościach fal,

                 kiedy miotłą z żarnowca

                 słońce zmiata za morza

                 zażółconą mgłę.

             To nic i nieważne

             co będzie, jak będzie  –

             w Warszawie, albo Kopenhadze –

             byleby Twoje oczy pozostały

             w radosnym zadziwieniu,

          

       

             Kopenhaga, wrzesień 2014 r.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      krzysztofzdunek
      Czas publikacji:
      sobota, 13 maja 2017 19:37
  • środa, 10 maja 2017
  • poniedziałek, 01 maja 2017

Kanał informacyjny